Wieś jest położona na zachód od drogi nr 3 i 6 (obwodnica
miasta Goleniowa), na skraju Puszczy Goleniowskiej.
Na terenie
miejscowości znajdują się bardzo liczne stanowiska archeologiczne. Ze znalezisk
wynika, że tereny te były zamieszkane już 8 tys. lat temu przez kultury
mezolityczne, następnie przez stosunkowo rzadką na tym terenie kulturę ceramiki
dołkowo-grzebykowej i kolejno przez kulturę pucharów lejkowatych, amfor
kulistych, ceramiki sznurowej, najliczniejszą na tym terenie kulturę łużycką i
wreszcie na północno-wschodnim krańcu wsi znajdują się pozostałości osady wczesnosłowiańskiej
z VIII w. Wśród przedmiotów znaleziono m.in. mezolityczny kościany harpun,
topory kamienne – głownie kultury ceramiki sznurowej, gliniane naczynia, haki,
sita i liczne narzędzia z kości i kamienia.
W 1314 tereny te stały się własnością miasta Goleniowa. Sama wieś została założona w XIX wieku, kiedy miasto wydzieliło z tego terenu kilkanaście działek kolonizacyjnych. W II połowie XIX stulecia Żdżary były wsią o zabudowie nieregularnej, złożoną z kilku mniejszych osad. Przed wojną znajdowała się tutaj szkoła, w której istniało muzeum zabytków archeologicznych ówcześnie znane niemal w całej Europie oraz poczta. Z analizy mapy z 1888 r. dokładnie widać, że ówczesna wieś złożona była z kilku osad, a największa Eichberg dała nazwę całej miejscowości.
fot. Zdjęcie szkolne wykonane przed budynkiem szkoły w roku 1927
Zabudowa wsi pochodzi z XX wieku, jest to wieś nieregularna,
jednak główna oś znajduje się wzdłuż głównej drogi.
Nieopodal, w zagajniku znajduje się kamień pamięci mieszkańców Żdżar i Łaniewa, którzy zginęli na frontach I wojny światowej.
Wieś leży ok. 2 km od jeziora Dąbie, przy drodze Lubczyna –
Szczecin, administracyjnie bezpośrednio graniczy z miastem Szczecinem.
Nazwa wsi pochodzi od protegowanego generała króla Fryderyka
II o nazwisku Arnim. Początkowo teren przeznaczony pod kolonizację nazywał się
Henningshorst i taką nazwę otrzymała wieś. Nazwa ta przetrwała 20 lat, a potem
na rozkaz króla zmieniono nazwę na Arnimswalde.
Pierwsza wzmianka o Załomiu pochodzi z wieku XVIII. W ramach kolonizacji wewnętrznej, wydzielono w roku 1747 z posiadłości miejskich Dąbia 1439 mórg ziemi uprawnej oraz 1833 morgi lasów i pastwisk i na tym obszarze założono wieś kolonizacyjną. Pierwsi koloniści pochodzili z Holandii. W następnych latach liczba indywidualnych gospodarstw wzrosła do 38, uprawiających 576 mórg. Na reszcie terenów zamieszkiwało spoko robotników i rzemieślników: 1 krawiec, 1 szewc, 1 piekarz, 1 kupiec spożywczy i oberżysta.
Słabe ziemie nie sprzyjały jednak rozwojowi wsi. Nie można było wykorzystać łąk, ponieważ często były zalewane wadą, mimo to hodowla bydła była duża. W 1864 roku we wsi było 50 koni, 200 krów, 25 owiec, 10 świń. Część mieszkańców za główne swoje zajęcie przynoszące dochód uważało rybołówstwo. We wsi wybudowano wiatrak holenderski. Na terenie Załomia występowały również źródła słone. Wzmianki o warzeniu soli w Dąbiu pochodzą już z XII wieku, korzystało ono z solanek leżących w wąwozie między Załomiem, a łąkami nad jeziorem Dąbie. Po dawnych solankach pozostała nazwa topograficzna Solanki.
W 1822 roku wzmiankowany był tutaj folwark, należący do Schrodera, który liczył 210 ha ziemi o profilu hodowlanym. W latach 30-tych XX wieku folwark należał do Paula Schrodera i było to gospodarstwo mleczarskie. We wsi znajdował się kościół z cmentarzem i stacja kolejowa.
Kościół rozebrano po wojnie, a na miejscu tym zbudowano kościół pw. Przemienienia Pańskiego oraz plebanię.
W Załomiu w latach
30-tych XX wieku powstała fabryka.
W 1934r. szczecińska firma Stoewer-Werke uruchomiła w Załomiu produkcję silników, do wytwarzanych przez siebie samochodów. Od 1938 roku zakład został przejęty przez Pommersche Motorenbau GmbH (PoMo), z siedzibą przy Seeweg 16 / ul. Żaglowa 16 w Dąbiu – dziś w tym budynku mieści się przedszkole. Firma na mocy licencji, rozpoczęła seryjną produkcję silników lotniczych jako kooperant Junkers & Co. Warmwasser-Apparatefabrik w Dessau. W okresie rozbudowy niemieckich sił powietrznych Luftwaffe, zakład zwiększał produkcję w miarę wzrostu liczby samolotów oraz wprowadzania nowych modeli.
fot. Między innymi do widocznych na zdjęciu Ju-88 produkowano w Załomiu silniki
Wybuch II wojny światowej jeszcze bardziej zintensyfikował produkcję. W zakładzie pracowało kilka tysięcy pracowników (od 3 do 5 tysięcy). Poza Niemcami zatrudnieni byli Polacy, Holendrzy, Duńczycy, Czesi, Francuzi, Anglicy i inne narodowości. Wszyscy obcokrajowcy mieszkali w drewnianych barakach (Arbeitslager Arnimswalde), zlokalizowanych obok fabryki. Niemcy zatrudnieni w tej fabryce mieszkali w domkach zlokalizowanych obok zakładu oraz w specjalnie wybudowanym osiedlu w lesie pomiędzy Załomiem a Kliniskami. Na terenie zakładu każdy pracownik przypisany był do swojego miejsca pracy i nie wolno mu było bez specjalnego zezwolenia przemieszczać się do innej hali. W czasie wolnym od pracy mogli się oni poruszać po okolicy z możliwością odwiedzania Dąbia. Każdy posiadał dokument stwierdzający zatrudnienie w fabryce. Biorąc pod uwagę ogromne znaczenie całego regionu przemysłowego Szczecina (stocznie, fabryka benzyny syntetycznej w Policach, fabryka w Załomiu) wojska alianckie dokonały w dniu 11 kwietnia 1944 r. nalotów na cele przemysłowe północnych Niemiec – na samą fabrykę w Załomiu spadło ok. 85 ton bomb odłamkowo-burzących oraz zapalających. W wyniku bombardowań fabryka została poważnie zniszczona, a dostawy do zakładów Junkers części oraz wyremontowanych silników zostały niemalże wyeliminowane, zdecydowanie zmniejszając tym samym siłę rażenia Luftwaffe.
Po wojnie zakład
początkowo był w posiadaniu wojsk radzieckich, a następnie władze polskie
zorganizowały tu składowisko złomu metalowego. Następnie zakład przejęły
Państwowe Zakłady Zbożowe (PZŻ), które w ocalałych elementach hal fabrycznych
składowały zboże. W roku 1957 w Centralnym Zarządzie Przemysłu Kablowego
zapadła decyzja o budowie nowej fabryki. Zdecydowano, że najwłaściwszym będą
obiekty po byłej niemieckiej fabryce przemysłu lotniczego w Załomiu. O
tworzeniu państwowego przedsiębiorstwa pod nazwą: „Szczecińskie Zakłady
Wytwórcze Materiałów Elektrotechnicznych w Budowie” poinformowano w
zarządzeniu ministra przemysłu ciężkiego w dniu 12 sierpnia 1957 r. Przekazanie
300 hektarowego terenu przez PZŻ nowemu przedsiębiorstwu nastąpiło 09 listopada
1957 r. Na początku produkowano przewody o prostej konstrukcji, z czasem
większość produkcji stanowiły przewody o wysokim stopniu zaawansowania
technologicznego. Uruchomiono szkołę przyzakładową, zaczęto werbować
pracowników z kraju. Powstał hotel robotniczy, osiedla zakładowe, przedszkola,
szkoły, przychodnia, klub fabryczny. W 1960 roku zakład zyskał nazwę Fabryki
Kabli „Załom” i pod tą nazwą funkcjonował do początku XXI wieku, z
krótką przerwą w latach 1976-1979, kiedy nosił nazwę Fabryka Przewodów Elektrycznych
„EMA Załom”. W lutym 1989 roku, w wyniku fuzji trzech największych
kablowni w Polsce, zakład wszedł w skład grupy „Elektrim – Kable
Polskie” S.A. Rok 2002 natomiast zaowocował przejęciem grupy przez
„Tele-Fonika KFK” S.A. Powstała grupa „Tele-Fonika Kable”
S.A., a sama fabryka w Załomiu – przyjęła nazwę nowej spółki stając się jej
zakładem produkcyjnym – powstał Zakład Szczecin.
Około 2 km od wsi w
kierunku Dąbia znajduje się obelisk poświęcony żołnierzom, którzy zginęli na
frontach I wojny światowej. Jego funkcję zmieniono po wojnie na pomnik
zasłużonych meliorantów.
Wieś położona jest przy drodze łączącej Widzieńsko z drogą nr 3, na Równinie Goleniowskiej porośniętej sosnowymi i mieszanymi lasami Puszczy Goleniowskiej.
W momencie zakładania wsi, otrzymała ona nazwę na cześć księżniczki Amalii von Preußen, siostry Fryderyka II Wielkiego, króla Prus.
Pierwsza wzmianka o wsi pochodzi z 1746 roku, kiedy to zatwierdzono plan założenia owczarni Amalienhof w powiecie Stepenitz (Stepnica) i osiedla dla 8 chłopów małorolnych i 12 zagrodników. W 1751 roku, osiedlono 12 małych rodzin na nowej farmie owiec na tzw. „Brande”(podejrzewam że była to nazwa geograficzna, miejsca gdzie dziś znajduje się wioska- lecz dziś nie można jej odnaleźć na żadnych mapach).
fot. Projekt Holländerei autorstwa mistrza budowlanego Schwatcke, 1751 r. Archiwum Państwowe Szczecin
Wieś jest położona przy drodze prowadzącej na Stargard, nad rzeką Wisełką, na Równinie Nowogardzkiej, w niewielkiej dolinie otoczonej przez wzgórza – drumliny. Istnieje także Gajówka o tej samej nazwie, która posiada osobny status niż wieś. Tarnówko Gajówka leży nieco bardziej na północ niż osada.
Wieś leży przy drodze Goleniów – Stargard, ok. 9 km na
południowy zachód od Goleniowa.
Tarnowiec został założony na początku XIX wieku, jako
kolonia chłopska w związku z separacją gruntów chłopskich i majątku w Tarnówku.
Dawniej ziemie te należały do lenna von Petersdorfów. W połowie XIX wieku we
wsi było 10 gospodarstw rolnych w tym 4 duże, 9 domów mieszkalnych i 19 domów
wolnych od podatku. W tym czasie do wsi należało 476 mórg ziemi. Wieś została
założona jako rzędówka dwuliniowa.
Po II wojnie światowej wieś nosiła nazwę Lubczewo, później
Tarnowiec.
Wieś leży na końcu drogi wojewódzkiej nr 113, położona
bezpośrednio na prawym brzegu Odry (Roztoki Odrzańskiej), naprzeciw Polic, w
Dolinie Dolnej Odry, ok. 16 km na zachód od Goleniowa.
Wieś założona została prawdopodobnie w pierwszej połowie XVIII wieku. Tereny w okolicach Świętej rozciągające się wzdłuż zachodniej strony Domiąży zostały w roku 1312 nadane przez księcia Otto I miastu Szczecin. Miasto wówczas sprowadziło tu pierwszych kolonistów, którzy na osuszonych terenach zakładają pierwszą osadę. Jednak pierwsza wzmianka pochodzi z 1754 roku, kiedy to wieś była własnością Szczecina.
Widokówka ze zbiorów autora
Później przeszła w ręce Jana Christiana Schwanke. Kolejnymi właścicielami wsi byli członkowie rodziny Marquardt, Karol Fryderyk Julian Camp –od 1830 roku, następnie Edwadt Schwinning – który jak jego poprzednik był kupcem i pod koniec XIX wieku Carl Theodor Gustaw Kickebusch. Przed II wojną światową majątek w Świętej należał do Dominium Langenberg G.m.b.H w którego to skład wchodziły również dwie okoliczne wioski Kamieniska i Jedliny.
W Świętej znajdowała się przystań dla barek i statków.
Kursował tutaj codziennie parowiec „Pölitz”, który należał do Hugo
Stark’a . Kursował on na trasie:
Pölitz – Police
Züllchow – Żelechowo
Stolzenhagen – Stołczyn
Glienken – Glinki
Feldmühle
Ihnamünde – Inoujście
Langenberg – Święta
fot. Wycinek z gazety „Pommersche Zeitung” -udostępnione przez Dominika Wołyńskiego
Oferował regularne połączenia dla pasażerów oraz przewóz
większych ładunków. Odpływał codziennie o 6:45 z Polic – ze Szczecina w drogę
powrotną o 13:15.
Oprócz przystani w wiosce znajdował się, folwark i dwór z parkiem, fabryka torfu, kościół, cmentarz, a przy porcie zespół budynków magazynowych.
Widokówka ze zbiorów autora
Podczas II wojny światowej w obrębie wsi zostały usytuowane
stanowiska obrony przeciwlotniczej broniącej przed nalotami alianckimi Zakładów
Benzyny Syntetycznej „Hydrierwerke Stettin-Politz” znajdujących się
po drugiej stronie Domiąży.
W dniach od 7do 29 marca 1945 roku, toczyły się tutaj
zacięte walki o przyczółek Święta.
Wyjątki są z książki F.Husemann: „Gute Glaubens waren. 4 SS-Polizei Panzergrenadiere-Division”:
Przyczółek w rejonie m. Święta sięgał na wschód do m. Bolesławice (szerokość 8 km i głębokość 5 km). Załogę stanowiły: dwa bataliony piechoty, oddział rozpoznawczy 4 Policyjnej Dywizji Grenadierów Pancernych SS, dwa bataliony alarmowe rozlokowane za Odrą i jednostki artylerii przeciwlotniczej.
Generalmajor Voigt zostaje komendantem wojennym Polic i m. Święta.
Po dziesięciu dniach, około 14 marca, rozpoczęły się ataki czołgów z piechotą na Przyczółek Święta, poprzedzone silnym ogniem artylerii. Dokonywano coraz więcej włamań w obronę, więc linia frontu przyczółka musiała być cofana. Jednostki SS pełniły rolę „straży pożarnej” przy oczyszczaniu włamań w obronę.
Około godzin rannych przebiła się na przyczółek Święta grupa 150 żołnierzy z rozbitej 5 Dywizji Strzeleckiej z generałem Sixtem na czele.
Na przyczółek Święta przebiła się 600-osobowa Kampfgruppe „Freund” (w składzie: Kampfgruppe „Hornung”, batalion „Lennartz”, oddziały sztabowe X Korpusu Armijnego SS i około 200 rozbitków bez broni).
24 marca 1945:
Z przyczółka Święta ewakuowano wszystkich niezdatnych do boju żołnierzy, głównie rozbitków z grup, które przebiły się z Pomorza w ostatnich dniach.
61 Armia zaatakowała niemiecki przyczółek w rejonie m. Święta.
Od dnia 25 marca w ataku na przyczółek Święta biorą, według ocen niemieckich, trzy radzieckie dywizje.
Załoga przyczółka Święta zaatakowana została przez jednostki 61 Armii i do wieczora ze-pchnięta w zabagniony teren nadbrzeżny. Resztki ewakuowały się nocą na 29.03.45.
Dowództwo przyczółka Święta zadecydowało o opuszczeniu bronionych pozycji i wycofaniu resztek garnizonu za Odrę. Operację przeprowadzono nocą na 29 marca, ewakuując około 2000 żołnierzy.
Koniec obrony przyczółka w rejonie m. Święta. Broniły się tu oddziały uratowanej z pogromu na Pomorzu Zachodnim 402 Dywizji Piechoty, batalionu Hitlerjugend „Murswiek”, batalionu Volkssturmu i batalionu Marynarki Wojennej.
29 marca 1945:
Likwidacja przyczółka w rejonie m. Święta.
Około 01.30 rankiem 29 marca na stanowisku dowodzenia znajdował się SS-Hauptsturmführer Jürgens i oficerowie jego sztabu. Punkt mieścił się w rozwalonym na poły domu chłopskim. Ostatnia łódź szturmowa odbiła od brzegu w momencie, gdy pierwsi Rosjanie szli do ataku z okrzykiem Hurra! od wschodu. Jürgens i Freitag wyskoczyli jako ostatni przez okno i wskoczyli do łodzi, która od razu wystartowała i zniknęła z prądem rzeki pod osłoną nocy.
Rano o 06.00 SS-Hauptsturmführer Jürgens zameldował się ze swymi oficerami w sztabie u Generalmajora Voigta. Generał oświadczył, że nocą nadszedł rozkaz odwrotu z przyczółka więc samowolne działanie dowództwa można usprawiedliwić. W raportach Wehrmachtu doniesiono, że przyczółek Święta został opuszczony po bohaterskich walkach na rozkaz Führera. Za walkę pod Świętą SS-Hauptsturmführer Jürgens został odznaczony Krzyżem Rycerskim.
fot. Wniosek o nadanie Krzyża Żelazngo dla SS-Hauptsturmführer Jürgens
Obecna zabudowa blokowa pochodzi z okresu PRL, wieś popegeerowska, zachowały się resztki przystani promowej nad Odrą oraz dwór z początków XX wieku i resztki zabudowy folwarcznej. W pobliżu wsi, na terenach bagiennych i leśnych, założono florystyczny rezerwat „Uroczysko Święta”, którego celem jest ochrona drzew liściastych, wiciokrzewu pomorskiego, długosza królewskiego i woskownicy europejskiej. Rezerwat położony jest na terenach depresyjnych, zalewowych. Nieopodal znajdują się również duże sztuczne zbiorniki wodne, wykorzystywane przez wędkarzy. We wsi znajduje się również leśniczówka Czarna Łąka.
Planowana jest budowa przeprawy mostowej przez Odrę Police –
Święta, nad Domiążą, łączącej Goleniów i Świętą z miastem Police i planowaną
obwodnicą zachodnią Szczecina – połączenie z lewobrzeżną częścią Szczecina,
północną częścią powiatu polickiego i przejściami granicznymi w Lubieszynie i
Kołbaskowie w powiecie polickim.
Liczba mieszkańców na przestrzeni lat:
1734 – 5-10 mieszkańców
1871 – 188 mieszkańców,
w tym 95 mężczyzn i 93 kobiety, w tym 48 dzieci poniżej 10 roku życia. Ponadto
125 osób powyżej 10 roku życia umiejących czytać i pisać
Wieś jest położona, przy drodze prowadzącej z Goleniowa do
Klinisk jadąc w kierunku Stargardu Szczecińskiego.
Najstarsze ślady osadnictwa na terenie wsi sięgają neolitu.
Znaleziska archeologiczne pozwalają przypuszczać, że istniała tutaj osada kultury
ceramiki sznurowej. Późniejsze znaleziska, m.in. cmentarzyska popielnicowe,
świadczą o istnieniu tutaj osady kultury łużyckiej.
Stawno zostaje założone w wieku XVIII, na wykarczowanych byłych terenach leśnych. Założycielem był Urząd Domenalny w Stargardzie Szczecińskim. Wieś została założona na planie ulicówki. Znajdował się tutaj kościół, cmentarz, kilka gospodarstw, w 1872 roku mieszkało około 180 mieszkańców.
fot. Widokówka z lat 20-tych XX wieku. Zdjęcie z fotopolska.eu
Wieś leży na zachód od drogi ekspresowej S3, przy drodze
Goleniów – Kliniska, na skraju Puszczy Goleniowskiej.
Wieś utworzona w 1975 r. z domów wsi Rurzyca (Rörchen),
Dobroszyn (dawniej Klein – Sophienthal) i Warcisławiec (dawniej Gross –
Sophienthal).
Historia trzech
pierwszych wsi jest podobna. Jedynie historia Rurzycy sięga czasów
odleglejszych, gdyż osadnictwo na tych ziemiach rozwinęło się już w XIII wieku
i było związane z klasztorem w Kołbaczu. Wszystkie miejscowości zostały
założone w połowie XVIII wieku na planie ulicówek, a ich założycielem było
państwo pruskie. Wieś Sophienthal zostaje zasiedlona przez osadników
holenderskich po osuszeniu terenów przyjeziornych, zaś na terenie Rörchen
powstaje folwark. Od 1785 folwark należał do kupca Marcina Frederyka von Dommow, a od roku 1800 do Christiana von
Hiligendorf i od roku 1803 do żydowskiego kupca Mojżesza Benjamina Itzige. W
1822 r. przejęła go rodzina von Borgstede, która władała nim do rozpoczęcia II
wojny światowej. W dawnej Rurzycy znajdował się kościół ewangelicki z
cmentarzem, wiatrak, dwór i szkoła, zaś w Dobroszynie kościół i cmentarz.
Obecnie żadna z tych budowli się nie zachowała, chociaż ze starej zabudowy
pozostało kilkanaście ciekawych domów mieszkalnych. Na szczególną uwagę
zasługują domy ryglowe i niektóre już murowane, stylizowane na dworki.
We wsi Dobroszyn w roku 1872 mieszkało 104 mieszkańców, natomiast w roku 1925- 84 mieszkańców.
We wsi Warcisławiec w latach 1832-34 było 6 dużych gospodarstw po 83 morgi, 12 parceli gruntowych, 16 budynków wolnych od podatku i 13 domów ,a do wsi należało 677 morg ziemi. W 1872 roku wieś liczyła 21 gospodarstw domowych, 13 domów i 110 mieszkańców. W latach 20-tych XX wieku, wieś liczyła 85 mieszkańców.
Znajduje się tutaj kościół wybudowany w roku 1906, z czerwonej cegły, w stylu neogotyckim. Szczególnie ciekawe są dębowe drzwi wejściowe i ich dekoracyjne elementy metalowe. Kościół ma budowę salową z wyraźnie wydzielonym prezbiterium). Wyposażenie kościoła pochodzi głównie z okresu polskiego. Na uwagę zwracają okna witrażowe. Niektóre otwory okienne zostały zamurowane. Na niewysokiej, dwuspadzistej wieży znajdują się dwa dzwony żeliwne z 1870 r.
fot. Jeden z dzwonów
fot. Zdjęcia kościoła ,dzwonu i zabytkowych drzwi
fot. Zabytkowe ograny Grüneberga z kolejnym numerem produkcyjnym 670 z roku 1912. Wg spisu fabryki w Rurzycy zainstalowane były organy z numerem 608. Świadczy to zamianie organów po 1945 roku.
W marcu 1945 r. stacjonował w miejscowości sztab 10. Dywizji Pancernej SS „Frundsberg”, dowodzonej przez SS-Sturmbannführera Heinricha Brinkmanna.
Wieś leży na skraju Równiny Goleniowskiej i Doliny Dolnej
Odry, przy drodze łączącej Rurzycę ze Szczecinem, ok. 15 km na południowy
zachód od Goleniowa.
Pierwsza wzmianka datowana jest na wiek XVIII, kiedy to
założono tutaj osadę, która jednak nie przetrwała długo. Dopiero na początku XX
wieku postawiono tu folwark, który posiadał ok. 125 ha ziemi uprawnej i łąk.
Zespół folwarczny został zniszczony po II wojnie światowej.
Dzisiejsza zabudowa wsi pochodzi z okresu powojennego i są
to głównie wielorodzinne domy mieszkalne. Po transformacji roku 1989 powstają
również w dużej liczbie nowe domy jednorodzinne. Wieś rozrasta się w stronę
Załomia, stanowiąc obszar przedmieść miasta Szczecina.
Miejscowość leży 1 km na południe od Goleniowa, przy drodze
prowadzącej do Stargardu, nieopodal przepływa rzeka Wiśniówka, prawy dopływ
Iny.
Najstarsze osadnictwo na terenie Podańska miało miejsce w młodszej epoce kamienia neolit i epoce brązu (kultura łużycka), o czym świadczą przedwojenne znaleziska na polach i na dawnym cmentarzysku, następny duży rozwój osadniczy zanotowano w czasach rozwoju Cesarstwa Rzymskiego, o czym również świadczą znaleziska archeologiczne – rzymskie zapinki i paciorki. W 1268 roku wieś została wymieniona w dokumencie lokacyjnym miasta Goleniowa, w którym książę Barnim I darował ją miastu.
fot. Podańsko z lotu ptaka – styczeń 2025- zdjęcie Michał Janda