Wieś położona ok. 11 km na północny wschód od Maszewa przy lokalnej drodze Bagna – Nastazin.
Wieś powstała w czasie średniowiecza na skrzyżowaniu starej drogi Dobra Nowogardzka – Stargard z drogą do Chociwla. Ziemie rycerskie we wcześniejszym okresie podzielone były na 2 części: A) lenno rodu Dewitz z dwoma niewielkimi folwarkami, 9 zagrodami chłopskimi, karczmą, kuźnią i 3 chałupnikami. Ponadto 1,5 zagrody tworzyło tu tzw. „mały folwark”. B) 8 zagród należących do różnych okolicznych majątków. Brak jest sprecyzowanych dat wyjaśniających zmiany własnościowe. Wiadomo, że już w XVIII w. swoje zagrody chłopi, w większości, posiadali na własność a 3 zagrody z lenna Dewitz należały do szpitala w Dobrej Nowogardzkiej.
W 1872 r. wieś składała się z 17,5 zagród chłopskich – w tym była karczma i kuźnia, 2 chłopi na ziemi kościelnej oraz 1 osadnik. Trzy zagrody nadal należały do szpitala. Całość ziemi we wsi – to 4 526 mg. Było tu 57 budynków mieszkalnych, 3 rzemieślnicze i 67 innych: wśród nich pastorówka i szkoła. W 1932 r. wieś posiadała 1 165 ha gruntów, 73 budynki mieszkalne, 84 gospodarcze. W 1939 r. w Mokrem było 20 zagród po 22 – 60 ha.
fot. Kościół w Mokre, rok 1932
fot. Kościół w Mokre, rok 2019
fot.Wnętrze kościoła

Po 1945 r. wieś utrzymała charakter wsi rolników indywidualnych.
fot. Pomnik poświęcony poległym mieszkańcom wsi w czasie I WŚ
Liczba mieszkańców na przestrzeni lat:
1872- 507 mieszkańców
1932- 428 mieszkańców
Mapa Mokre przed 1945 rokiem
Źródło:www,maszewo.pl,własne







Warto wspomnieć o wiejskim cmentarzu, na którym do 1993 roku w dobrym stanie zachowało się wiele niemieckich grobów. Niestety, w tym właśnie roku ówczesny proboszcz parafii Kania wpadł na pomysł „zrobienia miejsca dla polskich pochówków”. Za zgodą władz gminy Maszewo wynajęto spychacz, który niemieckie groby zepchnął do sąsiedniego bagna. Dziś nie ma żadnego śladu, że tam niegdyś chowano niemieckich mieszkańców Mokrego.
Pamiętam bardzo ciekawy nagrobek z białego kamienia, znajdujący się do 1993 r. tuż przy wejściu na cmentarz. Był na nim rosyjski napis informujący, że leży tam mężczyzna pochowany w 1910 roku…
Zniszczenie cmentarza należy uznać za skandal, tym bardziej, że właśnie w 1993 r. gmina Maszewo podpisywała umowę o partnerstwie z niemiecką gminą Moelln, gdzie do dziś mieszkają niegdysiejszy maszewiacy.
Byłem mieszkańcem tej miejscowości, a nawet się tam urodziłem.